
Jednym słowem...
...słowem wstępu. (1 czerwca 2011)
Tworzenie mojej strony autorskiej odrobinę się przeciąga. Niestety wszystko wymaga pracy, a mam jeszcze kupę innych zajęć i planów, a doba ma tylko 24 godziny, w których przydałoby się chociaż te 6-7 godzin pospać. Dziś Dzień Dziecka, więc w ramach prezentu aktualizuję stronkę poprawiając kilka drobnych błędów i dorzucając recenzję książki Tomasza Kołodziejczaka pt. "Czarny Horyzont". Wkrótce więcej recenzji... i kto wie, może większe zmiany na stronie, gdyż myślę o zmianie oprawy graficznej na bardziej "literacką".
Na koniec bardzo Ci dziękuję za odwiedziny... i mam nadzieję, że jeszcze tutaj zajrzysz.